O Alpach Julijskich

Miałbym ochotę napisać, że w Alpach Julijskich byłem ze sto razy, ale to - oczywiście i niestety - nieprawda. Z drugiej strony spedziłem tam już tyle czasu, byłem tyle razy, że trudno mi powiedzieć, który raz tam będę za rok: dziewiętnasty? może dwudziesty? dwudziesty pierwszy? trzydziesty? Zwykle, gdy stamtąd wyjeżdżam, myślę - to ostatni raz, nie mam po co tu wracać. A jednak, gdy jestem już w Polsce, zaczynam tęsknić za tymi kameralnymi górami, pełnymi słońca, lśniacej skały, ale nie ludzi.

 

Kliknięcie na nazwę szczytu przekierowuje do odpowiedniego fragmentu mapy, klinięcie na fragment wyróżnionego w "Nie-blogu" tekstu - do zdjecia.

 

 

Strony: 1